Moje ostatnie wpisy

  • Tolka  :: 

Zasadniczo, to nie wiem od czego nawet zacząć..także trzeba wróćić chyba do początku,po

    2 miesiące temu

  • Kiedyś życie było prostsze.  ::  
 
&am<br />p;nbsp;
&nbsp;
&n<br />bsp;
&nbsp;
A dziś są tylko rachunki.
&nbs

    16 miesięcy temu

  • Tonę.   :: 


Czarna woda.&nbsp;







Zn<br />owu w niej jestem..w tej jedynej, kt&oacute;ra zawsze mnie pr

    42 miesiące temu

  • W zaciszu.   ::      Dopiero gorący podmuch otworzył zaklejone powieki. Ujrzałam ponury korytarz oświetlony rozżarzo

    44 miesiące temu

  • Opętana   :: &nbsp;
&nbsp;
&am<br />p;nbsp;
&nbsp;
&n<br />bsp;
&nbsp;
&nbsp<br />;
&nbsp;
&nbsp;
&

    46 miesięcy temu

  • Zabierz mnie w miejsce pozbawione skrupułów.   :: &nbsp;
&nbsp;
&am<br />p;nbsp;
Porwana.&nbsp<br />;
&nbsp;
&nbsp;
&<br />amp;nbsp;
Zimowy wiatr ro

    48 miesięcy temu


Albumy

Aby wykonać akcję musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta zarejestruj się.

Aby wykonać akcję musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta zarejestruj się.

Tolka

Tagi: Powrót  



Zasadniczo, to nie wiem od czego nawet zacząć..także trzeba wróćić chyba do początku,początku Allesy, Tolki, Loa, Lucka i całej tej zabawy w grę i w moje bycie tutaj na fotkoblogu. Byłam tu zanim pojawiła się gra, wylewałam jakieś czarne elemety mojej duszy w przestrzeń internetu, żeby trochę sobie ulżyć, zdjąć ciężar z ramion..poudawać, że jestem mściwa, zdolna do okropnej zemsty, łaknąca krwi i wojny. W jakimś sensie, na pewno tak dalej jest, pewnych pragnień się nie wyzbędę ale zmieniły sie okoliczności i jak widzimy świat też zażądał zmian. Długo trzymałam się tylko tego miejsca, aż moim oczom ukazała się reklama gry online. League of Angels. Gra fantasy, całkiem zwykła ale pochłonęła mnie na maxa. Dużo się zdarzyło w trakcie tych kilku lat  grania, smutne chwile gdy np. ktoś się podał za moją Tolke i wyłudził ode mnie passy do konta i tak oto straciłam pierwszą Alleske ale nie poddałam się, założyłam drugie konto i odbudowałam ją na nowo. Ale gra grą, najlepiej wspomina się ludzi, a ja miałam to szczęścię i trafiłam na najlepszych, oczywiście z kilkoma wyjątkami ale to wiadomo. A teraz najważniejsze. Poznałam Tolke znaczy TooLate i wszystko się zmieniło. Wniosła w moje życie mnóstwo dobra, współczucia, zrozumienia i tej dziwnej internetowej miłości. Pokochałam tą małą jak moją jedyną, byłam gotowa oddać dla niej wszystko i wierzę, że ona dla mnie rónież.

Zaczęły się pojawiać wpisy o grze. Pisałam o niej jak o mojej kochance, pisałam o Lucku.. o nim nie bede tu za bardzo wspominać. Jeżeli Tolka jakimś cuden tu wejdzie jeszcze i to przeczyta, to ona jedna będzie wiedzieć dlaczego nie warto do tego wracać. Życie toczyło się wtedy jakoś lżej, ważne było tylko żeby zdążyć na jakiś event w grze, pogadać ze znajomymi, generalnie totalny luzik. Nawet jeżeli miałam wtedy problemy, a na bank tak było, okazały się błahe i nic nie warte. Nie wiedziałam tak naprawdę co to znaczy być w poważnych tarapatach, nawet w sprawach zdrowia.

A więc gra się toczy,mijają miesiacę, lata aż zaczyna się coś sypać...dostajemy informację, że polskie serwery zostaną zlikwidowane, pojawiło się pytanie co dalej, ku zadowoleniu znalazły się serwery zagraniczne ale już nie każdemu było na nie po drodze i koniec końców ja przeszłam na nowe serwery razem z jakotako, ówczesnym "growym mężem" Tolki, który w trakcie grania ze mną został moim mężem. 

No i stało się najgorsze...rozleciała się powoli moja znajomość z Tolka. Sądziłam, że tak się nie stanie, byłam pewna, że nas to ominie, pisałyśmy codziennie na gg, pojawił się facebook..więc uważałam tą znajomość i miłość za wieczną. Jednak jak widaś się nie udało. 10 marca zeszłego roku dodałam ostatni wpis, żegnając się z wszystkim co dała mi ta gra, wydawało mi się wtedy, że tak ma być. Nadszedł nasz koniec jako znajomość. Na pewno jest w tym moja wina ale wynikająca głownie z zaniedbania sfery komputerowej. Wiele się zmieniło w życiu, wróciłam na stare śmieci opuszczając wielkie miasto, co znaczyło ( w moim jak widać przypadku ) całkowite zapomnienie o komputerze stacjonarnym, na którym spędziłam najwięcej chwil z Tolką. Teraz mogę tylko powiedzieć, że dziad się spalił całkiem. Został mi lapto, który też zaniedbałam..całe życie w internecie skupiło się na telefonie. Dłuuugo nic innego nie było mi potrzebne, znaczy tak mi się wydawało do momentu tej epidemii. Zapragnęłam znów być Allesą, znów grać i cieszyć się tą grą, z którą łączy mnie milion milion wspaniałych wspomnień. Poruszyłam niebo i ziemię żeby wrócić do gry, żeby reanimować zdechłego laptopa i oto jestem. Po raz pierwszy od dłuuuugiego czasu zalogowałam się tu i patrzę..a w wiadomościach jest powiadomienie od Tolki. Przyznaje, że to głónie ta wiadomość zmusiła mnie do napisania tego, bo nie ukrywam zabolało mnie, że poczuła się porzucona ale niech zrozumie mnie róznież..nasze drogi na dość długo się rozeszły ale sentyment pozostał. Nie chcę, żebyś odebrała to jako pożegnanie z Tobą jako osobą.. żegnałam się wtedy z grą, z postaciami które wykreowałyśmy. Brakuje mi okropnie tamtego czasu beztroskiej paplaniny o niczym, gdzie największym problemem były spiny z Laf. Mam nadzieje, że los nam będzie sprzyjał i jakimś cudem znów wrócimy do tej błogości, że znów bedziemy sobie najdroższe. 

Link do wpisu:

Komentarze

Na razie nie ma jeszcze komentarzy.

Dodaj komentarz

nick/imię:

Zaloguj się, jeśli masz już konto.
Zarejestruj się za darmo, jeśli go nie posiadasz.

treść komentarza:

Komentuj

Poleć to zdjęcie znajomym

Tolka  :: 

Zasadniczo, to nie wiem od czego nawet zacząć..także trzeba wr&oacute;ćić chyba do począ

Podaj swój adres e-mail

Podaj adresy e-mail znajomych

Napisz wiadomość

Przepisz kod z obrazka:

 

Znajomi

Prom na wyspę Aspö

Wind River

Ponad życie.

Pozostałe (22)

Ostatnie komentarze

Otrzymane|Napisane

Ostatnio odwiedzili